"Jak nie popełniać błędów, które mogą doprowadzić Twoją
firmę do upadłości i jak podnieść się po porażce?"
Mam za sobą doświadczenie we wszystkich segmentach biznesu.
Od właściciela jednoosobowej firmy po menedżera w wielkiej światowej
korporacji. Dwukrotnie od zera zbudowałem sporą firmę. Raz ją z
powodzeniem sprzedałem, za drugim razem mi się nie powiodło - zanim
sfinalizowałem transakcję ze światowym potentatem, musiałem ogłosić
upadłość.
Moją pasją jest tworzenie. Czy na dużą, czy na małą skalę,
zawsze zajmowałem się budową bądź rozbudową struktur. Znam z autopsji
problemy, z jakimi borykają się małe i średnie firmy w miarę wzrostu
skali ich działalności. Z powodzeniem podejmowałem w stosunku do
takich firm działania doradcze i konsultingowe z zakresu szeroko
pojętej organizacji i sprzedaży.
Problemy upadłości znam nie tylko z własnego doświadczenia.
Obserwacje, porady i kontakty z wieloma przedsiębiorcami, którzy
przez to przeszli, wreszcie samodzielne przekopywanie się przez
akty prawne, składają się na szeroką wiedzę dotyczącą tego tematu.
Dobra orientacja w tematyce prawnej z zakresu działalności
gospodarczej (mimo braku formalnego wykształcenia prawniczego) wsparta
praktyką i doświadczeniem w dziedzinie zarządzania i organizacji
biznesu, umiejętność przełożenia ducha i litery aktów prawnych na
praktykę naszych ułomnych realiów gospodarczych oraz pasja szkoleniowca
i doradcy złożyły się na unikalną (śmiem twierdzić) wiedzę w tej
ważnej dziedzinie, ze szczególnym uwzględnieniem małych i średnich
firm.
Upadłość wielkiej spółki jest dla zarządu czymś całkowicie
różnym od problemów, jakie dotykają w tej sytuacji małą i średnią
firmę. Tu element osobistych problemów jest bardzo istotny. Taka
firma nie jest bezosobowa i niezależnie od formy prawnej właściciel
lub członek zarządu jest w dużym stopniu osobiście narażony na różne
dolegliwości i szykany, często nie mające z prawem nic wspólnego.
Wielkich prawo chroni, mali i średni zostają sami.
Przeszedłem również i przez takie doświadczenie. Żeby rodzina
mogła bezpiecznie funkcjonować, musiałem zmienić miejsce zamieszkania.
Teraz w nowych warunkach organizuję swoje życie na nowo. Książka
zawiera szereg informacji i porad opartych na własnym doświadczeniu,
ale też na doświadczeniu innych osób. Zdecydowałem się opublikować
ją pod pseudonimem z kilku powodów.
- po pierwsze - informacje i rady w niej zawarte
są syntezą doświadczeń własnych i innych osób, a także moich przemyśleń
i analiz. Intencją moją jest przekazanie wiedzy, która ma innym
pomóc, a nie dokonanie rozrachunku z osobami i firmami, które przy
ujawnieniu nazwiska mogłyby się łatwo zidentyfikować. Książka jest
poradnikiem, a nie tanią sensacją i publicznym praniem brudów;
- po drugie - osoby , którym winien jestem
wdzięczność, mogłyby się poczuć dotknięte. Książka opiera się bowiem
na doświadczeniu wielu osób i firm, zaś te osoby mogłyby odczytać
niektóre uwagi jako skierowane pod swoim adresem. Zrozumiałe jest
przecież że raczej piszę o zagrożeniach, niż o tym, jak wspaniali
potrafią być ludzie, gdy znajdziesz się w potrzebie;
- po trzecie - konsekwencje upadłości w postaci
ciągnących się postępowań prawnych są długotrwałe i ujawnianie pod
własnym nazwiskiem stosowanych taktyk i wybiegów naraziłoby mnie
na porażkę w sprawach, które cały czas się toczą i pewnie dość długo
jeszcze będą się toczyć. Mógłbym zaczekać z wydaniem książki, aż
problemy się rozwiążą, ale wtedy byłyby to pamiętniki, a nie poradnik
(swoją drogą kogo zainteresowałby pamiętnik nikomu bliżej nieznanego
faceta?);
- po czwarte wreszcie - względy bezpieczeństwa
osobistego. Te chyba nie wymagają komentarza.
Podsumowując - tyle wiedzy i informacji nie mógłbym bez szkody
dla siebie ujawnić pod własnym nazwiskiem teraz. Jeśli ta wiedza
ma być użyteczna i pomocna, musi być jak najbardziej kompletna i
aktualna. Jeśli ma być kompletna, musi być wydana pod pseudonimem.
Dzięki temu mogę mówić otwarcie o sprawach naprawdę świeżych.
I jeszcze jedno. Wierzę, że lektura tej książki pomoże wielu
czytelnikom uniknąć przynajmniej części problemów, które były moim
i nie tylko moim udziałem. Gdybym się z publikacją wstrzymywał,
albo zawartość cenzurował ze względów osobistych, ta liczba byłaby
znacznie mniejsza. A na tym ani mnie, ani adresatom tego poradnika,
nie zależy.
Jacek Jerzycki
 |
ISBN: 978-83-7521-263-1
Wydawca: Złote Myśli
Ilość stron: 70
Jak do upadłości nie dopuścić - w końcu chcesz zarabiać
na swojej firmie, a nie ją likwidować.
Jak - prowadząc interes - przygotować się na ewentualność
upadłości, jeśli nie da się jej uniknąć. |
|